Alergia na metale

Alergia na metale

Po pierwsze – to co z reguły uczula w biżuterii, to metale. Czyli najbezpieczniejsza biżuteria to taka, która ich nie zawiera wcale. Jest też wiele metali uważanych za bezpieczne, czyli wywołujących odczyn alergiczny bardzo rzadko: srebro, złoto, miedź, cynk. Jednakże metale te w produkcji biżuterii nie występują najczęściej w postaci czystej, tylko jako stopy zawierające różne domieszki. I to one powodują odczyn alergiczny. Do najczęstszych metali alergizujących używanych przy produkcji biżuterii należy nikiel. To on w większości przypadków jest  przyczyną wszelkiego zła 🙂 Ale więcej o nim samym za chwilę.

Po drugie – alergia na metale jest alergią kontaktową, a więc skóra musi mieć bezpośredni kontakt z częścią biżuterii zawierającą uczulający nas metal. U niektórych osób wystarczy krótkotrwały kontakt z alergenem, u innych potrzeba lat. Zwracajmy więc przede wszystkim uwagę, aby części biżuterii dotykające naszej skóry były dla nas bezpieczne – np. w przypadku kolczyków ważne jest to z czego zrobione są bigle lub sztyfty (to ta część, którą wkładamy do ucha). To co sobie swobodnie wisi i nie dotyka skóry – alergii nie wywoła.

Po trzecie – pewny sposób na stwierdzenie alergii na biżuterię jest w zasadzie tylko jeden – sprawdzenie tego na własnej skórze. Jeśli jakiś metal wywoła uczulenie, to po prostu trzeba go unikać – alergia będzie powracać za każdym razem po włożeniu biżuterii.

Trochę więcej o metalu, którego lepiej unikać.

Nikiel, to taki słynny już metal, znany z tego, że dość często powoduje alergie (jak ostatnio wyczytałam ok 17% dorosłych i 8% dzieci jest na niego uczulonych). Alergia zwykle objawia się wysypką w miejscu, w którym skóra miała kontakt z elementem zawierającym nikiel. Uczulać w tej sytuacji może wszystko, co zawiera choć odrobinę tego metalu – na przykład zegarki, kolczyki, pierścionki, ale również na przykład metalowe guziki, czy klamry od zegarka! Niestety, metal ten jest piątym najczęściej występującym pierwiastkiem chemicznym, który znajdziemy zarówno w glebie, tlenie, jak i w wodzie.

Ciekawostką jest, że osoby uczulone na nikiel powinny uważać przy myciu rąk pod bieżącą wodą. Woda wylatująca z kranu, tuż po jego odkręceniu, może zawierać większe stężenie niklu, który przeniknął z metalowych części. Jeśli więc jesteście uczuleni na ten metal, to po odkręceniu kranu poczekajcie chwilę, aż pierwszy strumień wody spłynie. Należy też uważać na zupy gotowane w metalowych garnkach (zwłaszcza zupy kwaśne), gdyż powodują one przenikanie niklu do potrawy. Szczególnie niebezpieczna jest zupa szczawiowa.

Nikiel jest metalem bardzo często występującym jako dodatek lub zanieczyszczenie stopów, z których produkuje się sztuczną biżuterię. Dlatego często to ona właśnie (na równi ze sprzączkami i guzikami spodni) powoduje swędzące zmiany skórne. Co prawda ostatnio dyrektywy unijne znacznie ograniczyły używanie niklu w elementach biżuterii i większość stopów metali już jest od niego wolna, jednakże wciąż jeszcze można znaleźć biżuterię, która ten metal zawiera (zwłaszcza bardzo tania biżuteria kupowana w przypadkowych sklepach).

Wracając do mojej alergii wywołanej obrączką

Nikiel pojawia się w wyrobach ze złota (w białym jest go około 10-15%).  Co do żółtego złota – to im więcej karatów, tym szansa na uczulenie mniejsza, choć czytałam o przypadkach, gdzie pewna kobieta nie miała objawów kontaktowych przy noszeniu kolczyków z 8-karatowego złota, ale przy 14-karatowym już tak, i druga, która tolerowała łańcuszek z 18-karatowego, a 22-karatowe już wywoływało odczyn alergiczny. Co sugerowałoby, że w ich przypadku alergenem było samo złoto – co zdarza się niezmiernie rzadko, ale jednak się zdarza.

Podsumowując dzisiejszy wpis

Żyjemy w takich dziwnych czasach, kiedy alergie w zasadzie można mieć na wszystko. Jeszcze nie tak dawno jako bezpieczne i wolne od powodowania alergii u dzieci uznawano jabłka i ryż. Dziś lekarze znają już przypadki alergii i na te pokarmy. Przy wystąpieniu objawów alergii pokarmowej u dzieci nie można zapominać i o tych, dotąd bezpiecznych potrawach. Tak ostatnio dowiedziałam się od mojej bardzo dobrej pani doktor – pediatry.

Wniosek dziś nasuwa mi się jeden. Jeśli testy wykazały u Was nadwrażliwość na nikiel – bardzo uważajcie na sztuczną biżuterię – szczególnie gdy ma ona bezpośredni kontakt ze skórą. Musicie też być czujni w przypadku białego złota – należy pytać, czy jest w nim zawarty nikiel (bo można kupić i takie z innym dodatkiem).

Jakie jest bezpieczne wyjście w takiej sytuacji?

 

  1. Biżuteria ze srebra – dzisiejszy sposób produkcji stopów srebra niezmiernie rzadko powoduje alergię – srebro uważane jest dziś za bezpieczne.
  2. Biżuteria nie zawierająca metali – w przypadku naszyjników, bransolet czy nawet pierścionków jest jej spory wybór. W przypadku kolczyków czy klipsów jest już gorzej.
  3. Stal chirurgiczna – uważana za produkt hypoalergiczny. Stosuje się ją wszędzie tam, gdzie alergia sprawiłaby poważny problem – w produkcji narzędzi chirurgicznych, przy tworzeniu połączeń kości, w protetyce, w piercingu. Jest bezpieczna i coraz łatwiej dostępna, a do tego w porównaniu np ze złotem – stosunkowo tania.

Nasza bezpieczna biżuteria

O bezpiecznych metalach i biżuterii w nich wytwarzanych – więcej w kolejnym wpisie. A dziś możecie się zapoznać z naszym działem antyalergicznej biżuterii, w której znajdziecie zarówno biżuterię nie zawierającą metali, jak i biżuterię ze stali chirurgicznej. Znając problem alergii, w tym alergii powstałej w wyniku noszenia biżuterii, paska do spodni czy od guzika w jeansach, staramy się wyjść na przeciw potrzebom klientów i stąd powstanie takiego działu.

Jeśli zaś chodzi o biżuterię nie oznaczona w tym dziale, to również przywiązujemy wagę do jej jakości. Staramy się, aby nabyte przez nas elementy były dobrej jakości, kupujemy w sprawdzonych hurtowniach i sklepach i zwracamy uwagę na to, aby półfabrykaty nie zawierały niklu. Nie zdarzyło się nam, aby przy pracy z powstającą u nas biżuterią, u kogoś pojawił się wyprysk alergiczny, czy inne objawy alergii, co potwierdzałoby jej bezpieczeństwo. Nie otrzymaliśmy też do tej pory żadnej informacji o objawach alergicznych od żadnej z naszych klientek. A biżuterii sprzedaliśmy już trochę i z większością osób mamy stały kontakt (bezpośredni lub pośredni)

Jednakże nie możemy zagwarantować, iż stopy metali przez nas stosowane nie zawierają innych domieszek lub zanieczyszczeń, które u kogoś mogą wywołać objawy alergii kontaktowej, gdyż w dzisiejszych czasach nic nie daje takiej pewności. Pocieszające jest jednak to, że alergia kontaktowa na metale nie jest aż tak częsta, jak mogłoby się wydawać. A najczęściej uczulający w przypadku biżuterii nikiel,  wyraźnie częściej uczula osoby obciążone atopią niż przeciętną populację.

 

0 Komentarzy

Jak dbać o biżuterię z sutaszu

Biżuteria z sutaszu jest wyjątkowa. Feeria barw, miękkie sploty, setki koralików, tysiące wzorów i możliwości…

Tylko jak dbać o taką delikatną biżuterię, aby służyła lata?

Kilka słów o sutaszu i hafcie sutasz

Sutasz, to tak naprawdę nazwa materiału z którego robiona jest biżuteria. W przypadku sutaszu używanego przez nas, taśmy wykonane są z wiskozy. Dwa sznureczki oplecione są cieniutkimi włóknami wiskozy, tworząc „tasiemkę” o szerokości około 3 mm. Zszywając różnokolorowe sutasze powstaje rodzaj haftu. Do sutaszu dodajemy setki drobniutkich koralików, oplatamy nim większe koraliki, kryształy, minerały i kaboszony. Potem pozostaje jeszcze wykończyć tył pracy, aby i z tyłu wyglądały one atrakcyjnie. Tak, w wielkim skrócie, powstaje biżuteria z haftu sutasz. Biżuteria taka wymaga ogromnej precyzji i niekończącej się cierpliwości. Proste kolczyki to ładnych kilka godzin pracy, skomplikowany naszyjnik to tygodnie…

O sutaszu słyszy się od niedawna, ale technika wytwarzania ozdób ze sznurków sutasz znana była już w starożytnych Chinach. Niestety nie spotkała się z większym uznaniem potomnych i na kilka wieków poszła w niepamięć. Sutasz znalazł za to szerokie zastosowanie w modzie. Z pasków wykonywano wykończenia brzegów ubrań, tworzono ozdoby na strojach ludowych i mundurach wojskowych – szamerunki, pagony i lampasy.

Sam sutasz jest materiałem dość mocnym, ale też ma jedną słabą stronę – składając się z cienkich włókien, narażony jest na zaciąganie, dlatego należy obchodzić się z nim delikatnie. Czasem wystarczy niechcący zahaczyć igłą kilka włókien i czeka nas prucie, albo szycie od nowa. W zasadzie zaciągniętego sutaszu nie da się już uratować. To samo dotyczy już gotowej biżuterii. Bardzo łatwo zaciągnąć sutasz źle przechowując biżuterię.

Jeśli jednak odpowiednio zadbasz o swoją biżuterię, będzie Ci służyła wiele lat – sprawdzone!

 

Jak dbać o biżuterię z sutaszu

Po pierwsze przechowywanie

Pamiętaj, aby biżuterię sutasz przechowywać oddzielnie. Najlepiej w dedykowanym pudełku lub woreczku. Jeśli są to kolczyki, to powinny być umocowane w pudełku lub na dołączonej karcie, tak aby bigle nie mogły zaciągnąć sznurków.

Biżuteria sutasz nie powinna być przechowywana przez dłuższy czas w foliowych woreczkach strunowych, gdyż ważny jest dostęp powietrza, które zapobiega gromadzeniu wilgoci.

Staraj się, aby biżuteria nie była narażona na bezpośrednie działanie promieni słonecznych – może stracić kolor.

Po drugie noszenie

Biżuterię sutasz można nosić na co dzień jak i od święta. Pasuje do wielu strojów i stylizacji. Dzięki swojej unikatowości, zwraca uwagę innych osób. Sprawia, że możesz poczuć się naprawdę wyjątkowo!

Dobrze jednak pamiętać o kilku cennych wskazówkach!

Biżuteria oferowana w naszym sklepie jest zawsze impregnowana specjalnym preparatem, który zabezpiecza ją przed kurzem i wilgocią. Nie oznacza to jednak, że jest to czarodziejski płyn, który sprawi, że będzie ona niezniszczalna. Owszem, nie zaszkodzi jej kilka kropel deszczu, czy też puder z twarzy nie wniknie od razu we włókna, ale z pewnością zamoknie jeśli dopadnie Cię ulewa, czy też pobrudzi się od świeżo nałożonego podkładu. Dlatego warto stosować poniższe zasady:

  • zakładaj biżuterię po zakończonym makijażu, najlepiej tuż przed wyjściem, kiedy makijaż zdążył już „uleżeć się” na twarzy – wtedy istnieje mniejsza szansa na trwałe ubrudzenie kolczyków, czy naszyjnika.
  • nigdy nie spryskuj się perfumami mając na sobie kolczyki, czy inną biżuterię – mogą powstać odbarwienia na materiale, które będą nie do odratowania!
  • gdy dopadnie Cię ulewa, najlepiej zdejmij biżuterię i schowaj – nasza, szyta biżuteria nie rozpadnie się od tego, ale może stracić swój kształt – jeśli jednak już zmoknie, susz ją na leżąco.

Po trzecie konserwacja i czyszczenie

Pamiętaj, że zakupioną u nas biżuterię możesz 2 razy w ciągu dwóch lat gwarancji oddać do nas do czyszczenia i konserwacji bezpłatnie! Oczyścimy, podkleimy, podszyjemy, zaimpregnujemy powtórnie – wykonamy wszelkie czynności, aby w miarę możliwości przywrócić im pierwotny wygląd. Oczywiście, dotyczy to zabrudzeń powstałych w wyniku zwykłego użytkowania (kurz, resztki makijażu). Nie wszystkie zabrudzenia da się usunąć z materiału bluzki, czy sukienki – a sutasz to też materiał.

Możesz też samodzielnie wyczyścić czy też przeprowadzić konserwację swojej biżuterii z sutaszu. Wykonaj następujące kroki:

  • jeśli twoja biżuteria sutasz jest tylko zakurzona (leżała zapomniana bez opakowania) – wystarczy ją pociągnąć miękkim pędzelkiem (np takim do pudru, lub cieni – ważne aby był nieużywany lub wyczyszczony i nie zawierał pyłków cieni, czy pudru).
  • biżuterię warto od czasu do czasu powtórnie zaimpregnować (jeśli jest czysta!). Można wykorzystać impregnat do skór i tkanin (chociażby taki, dostępny w sklepach obuwniczych, czy do odzieży turystycznej). Spryskujemy biżuterię z odległości ok 15-20 cm i pozostawiamy do wyschnięcia (najlepiej spryskać jedną stronę, wysuszyć w pozycji leżącej spryskaną stroną do góry, następnie to samo zrobić z drugą stroną)
  • jeśli biżuteria jest mocno zabrudzona, można ją wyprać. NIE PRAĆ W PRALCE! Choć parę osób przetestowało już pranie biżuterii sutasz w pralce, to jednak zdecydowanie nie polecamy takiego rozwiązania. Klejona biżuteria (niedostępna u nas) raczej tego nie przetrwa, szyta – raczej tak, ale może się pozaciągać i zniekształcić. Pierzemy w letniej wodzie z dodatkiem łagodnego detergentu (polecamy delikatne mydło w płynie lub płyn do kąpieli – ważne, aby detergent nie zawierał wybielaczy oraz olejków!)  Nie należy jej pocierać gąbką, ściereczkami, a tym bardziej żadnymi szczotkami! Najlepiej lekko ugniatać lub delikatnie pocierać palcami. Staramy się przy tym nie moczyć jej całej w wodzie, a w żadnym wypadku nie pozostawiamy do namoczenia. Impregnat powinien przez dłuższy czas uchronić ją przed głębokim wnikaniem brudu głęboko we włókna, więc zadbaną biżuterię wystarczy wyczyścić po wierzchu. Jeśli się zamoczy, nadmiar wody odciskamy ugniatając palcami – nie wykręcamy, nie wyżymamy, nie odwirowujemy!
  • Suszymy najlepiej w pozycji leżącej, układając na ręczniku i palcami nadając jej pierwotny kształt. Niewielką biżuterię (niezbyt ciężką) można też suszyć w pozycji wiszącej, najpierw nadając jej kształt i sprawdzając, czy ta pozycja nie powoduje jej wyciągania pod wpływem ciężaru.
  • Po praniu i dokładnym wysuszeniu konieczna jest powtórna impregnacja! jak to zrobić opisaliśmy w drugim podpunkcie.

 

W razie jakichkolwiek wątpliwości, czy problemów pisz do nas! Postaramy się pomóc w miarę naszej wiedzy i możliwości!

 

 

0 Komentarzy

Jak dobrać rozmiar bransoletki

Aby prawidłowo dobrać rozmiar bransoletki w naszym sklepie, wystarczy zmierzyć nadgarstek w miejscu przegubu (tuż nad dłonią).

Jak dobrać rozmiar bransoletki

 

1. Przy pomocy centymetra krawieckiego zmierz nadgarstek w miejscu przegubu

2. Jeśli nie posiadasz centymetra krawieckiego, możesz użyć paska papieru, tasiemki, wstążki itp. Materiał, który posłuży nam za miarkę powinien być nierozciągliwy i mieć szerokość ok 1-1,5 cm. Owiń go wokół nadgarstka w miejscu opisanym w punkcie 1. Zaznacz miejsce styku, a następnie rozłóż na płaskiej powierzchni i zmierz linijką.

3. Mierząc, nie zostawiaj już luzu ani zapasu. Twoja miarka powinna przylegać do nadgarstka (nie może być naciągnięta ani napięta, nie może wżynać się w przegub).

4. Otrzymana wartość jest rozmiarem bransoletki.

5. Rozmiar bransoletki znajdziesz w opisie produktu. Zawiera on już konieczny luz (w zależności od typu bransoletki).

0 Komentarzy
Close Menu